Terapia ciepłem

bańki chińskie
Bańki
Na co pomagają bańki bezogniowe i kiedy je stawiać?
Bańki bezogniowe mają działanie podobne do stosowanych w medycynie naturalnej i alternatywnej akupunktury i akupresury. Pobudzają nerwy czuciowe w skórze w miejscu ich postawienia, co stymuluje i wzmacnia układ krążenia oraz układ immunologiczny. Postawienie baniek sprawia, że w napiętej skórze w miejscu ich postawienia pękają drobne naczynia krwionośne, co pobudza organizm do produkcji białych krwinek i wzmacnia jego odporność. Dodatkowo rozgrzanie i podrażnienie zakończeń nerwowych w skórze ma mieć według zwolenników stawiania baniek bezogniowych działanie przeciwzapalne i poprawiające ukrwienie, stąd ich zastosowanie w stanach zapalnych i różnego rodzaju dolegliwościach bólowych. Bańki bezogniowe pozwalają też zmniejszyć napięcie mięśniowe, mają działanie relaksujące i odprężające.
Stosuje się je jako metodę pomocniczą w leczeniu stanów zapalnych górnych dróg oddechowych, szczególnie przy przewlekłym zapaleniu oskrzeli. Pomagają w przypadku dolegliwości bólowych takich jak  bóle stawów i bóle mięśniowe, a także nerwobóle. Pobudzają krążenie krwi, są więc pomocne przy niewydolności krążenia połączonej z obrzękami (postawienie baniek bezogniowych pozwala zmniejszyć obrzęki), przydają się też w obniżaniu ciśnienia tętniczego.
Przeciwwskazania baniek bezogniowych
Bańki bezogniowe nie są metodą leczenia wskazaną dla każdego pacjenta. Nie powinno się ich stawiać w przypadku zaburzeń rytmu serca (wyjątkiem są łagodne wady serca związane z zaburzeniami tętna), przy wysokim ciśnieniu, którego nie da się uregulować innymi metodami, w przypadku występowania duszności oraz wówczas, gdy chory ma bardzo wysoką gorączkę. Przeciwwskazaniem do stosowania baniek bezogniowych jest choroba reumatyczna, toczeń rumieniowaty, choroby autoimmunologiczne, obniżona krzepliwość krwi. Baniek bezogniowych nie powinno się także stawiać w trakcie zażywania niektórych leków, na przykład aspiryny i heparyny, ponieważ zmniejszają one krzepliwość krwi, co może prowadzić do krwiaków i wylewów podskórnych w miejscu postawienia baniek bezogniowych.
Jak stawiać bańki bezogniowe?
W celu postawienia baniek bezogniowych należy ułożyć chorego wygodnie, żeby w trakcie zabiegu nie musiał zmieniać pozycji. Pomieszczenie powinno być ciepłe (należy unikać przeciągów). Skórę w miejscu stawiania baniek bezogniowych (zazwyczaj stawia się je na plecach, na klatce piersiowej i na bokach) należy natłuścić. Najczęściej podczas jednego zabiegu stawia się 20 do 30 baniek (w przypadku osób dorosłych). W przypadku dzieci ilość jednorazowo stawianych baniek bezogniowych jest zazwyczaj mniejsza. Zabieg trwa około 15 minut. Po postawieniu baniek bezogniowych chorego należy ciepło okryć.
Bańki bezogniowe można również stawiać w celu wykonania masażu – wówczas przesuwa się bańkę po skórze.
Lampa mineralna TDP
Lampa mineralna TDP – Altra to lampa nowej generacji odznaczająca się wyjątkową jakością wykonania, solidnością i stabilnością. Lampa TDP generuje rodzaj fali termomagnetycznej, która penetruje leczony fragment ciała. Fala termomagnetyczna wytwarzana jest przez emiter promieni podczerwonych, które najpierw przenikają przez specjalną płytkę mineralną wbudowaną w lampę, nasycając się minerałami, a następnie przenika wgłąb ciała, wzdłuż punktów akupunkturowych i meridian.
Drugim najważniejszym elementem lampy jest nasycona minerałami płytka ceramiczna. Znajdują się na je 33 minerały, który wydzielane są z niej w trakcie zabiegu, albo poprzez ciepło wytwarzana przez grzałkę, albo dzięki promieniowaniu podczerwonemu. Minerały te są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a lampa TDP umożliwia ich bezpośrednie aplikowanie do ogrzewanych obszarów ciała. Pierwiastkami wchodzącymi w skład płytki są: aluminium, antymon, arsen, bar, bor, kadm, wapń, węgiel, chrom, kobalt, miedź, jod, magnez, mangan, molibden, nikiel, fosfor, selen, krzem, sód, siarka, cyna, tytan, cynk, cyrkon, bizmut, german, lit, potas, rubid, stront i wanad.
Lampa TDP może być używana przede wszystkim na dwa sposoby – do ogrzewania obolałych miejsc lub jako alternatywę dla moksy w zabiegach moksoterapii.
Lampa TDP wzmacnia metabolizm, poprawia krążenie krwi oraz pozwala uśmierzyć ból. Nagrzewanie i naświetlanie lampą TDP pomoże w przypadku spadku energii, osłabieniu czy problemom z układem krążenia. Przy zabiegach z lampą można się odprężyć i uspokoić, dlatego też doskonale sprawdzi się również w przypadku lęków, nerwic i depresji.
Używając lampę do ogrzewania obolałych miejsc możemy pozbyć się bólów mięśni i stawów wywołanych przez kontuzje lub zapalenia. Lampa mineralna stymuluje mikrokrążenie i metabolizm w nagrzewanym miejscu oraz wzmacnia system immunologiczny, dzięki czemu pozwala pozbyć się bólu mięśni i stawów, zapalenia tkanki miękkiej, bólów pleców, artretyzmu i tzw. zespołu łokcia tenisisty. Nagrzewanie lampą mineralną pozwala także zrelaksować i rozluźnić mięśnie oraz poprawić zakres ruchów, a także zwalczać bezsenność. Efekt rozluźnienia mięśni można łączyć z masażem leczniczym, dla wzmocnienia jego efektu. Przyjemne ciepło, które emituje lampa pozwala się zrelaksować i nabrać energii, szczególnie w mroźne zimowe dni oraz w przypadku osób starszych.
Przeciwwskazania
Wysoka gorączka, ostrożnie przy rozruszniku serca, nadwrażliwość na promienie podczerwone.
Jak używać lampę TDP?
W celu relaksu, ogólnego nagrzewania i dostarczenia organizmowi energii, lampa TDP w trakcie zabiegu powinna znajdować się w odległości od 20 do 40 cm od ogrzewanego fragmentu ciała. Taki zabieg powinien trwać od 15 do 40 minut, w zależności od potrzeb pacjenta.
W celu pozbycia się lub zapobiegnięcia bólowi i sztywności mięśni, lampę powinno się umieścić w odległości 20 do 30 cm od bolącego mięśnia. Zabieg powinien trwać od 20 do 40 minut i odbywać się raz dziennie przez 6 do 20 dni, po którym to czasie ból powinien ustąpić.
W celu pozbycia się bólu stawów lampę ustawia się 25 do 30 cm od bolącego stawu i nagrzewa go przez 30 minut. Zabieg wykonuje się codziennie przez 7 dni.
Źródło: https://tcmblog.pl/terapie-naturalne/lampa-tdp/
Koncha
Konchowanie uszu, jest to jeden z zabiegów medycyny niekonwencjonalnej, którego źródło wywodzone jest z tradycyjnej medycyny chińskiej, a także z praktyk medycznych stosowanych przez starożytnych Greków, Egipcjan i Majów. Niektórzy badacze za wynalazców zabiegów konchowania uszu uważają Indian z plemienia Hopi, choć trzeba zaznaczyć, że teoria ta jest zazwyczaj odrzucana. Jeszcze inni źródeł tego zabiegu szukają w bardziej egzotycznych miejscach, takich jak mitologiczna Atlantyda. Niezależnie od źródeł swojego pochodzenia konchowanie uszu było i jest powszechnie stosowane w krajach Azji, Europy i obydwu Ameryk.
Koncha to długa rurka zwężająca się z jednej strony w formie lejka. Rurka została wykonana z tkaniny (lnu), która została nasączona woskiem pszczelim oraz mieszanką miodu i odpowiednio dobranych ziół. Niekiedy do zabiegów konchowania zamiast konchy używa się specjalnych świec (tak zwane „świecowanie uszu”). Świecowanie to nieco mniej skuteczna metoda stosowana u wrażliwych osób. W przypadku konchy ciepło doprowadzane jest intensywniej i głębiej do wnętrza ucha. NIektórzy uważają, że koncha lepiej wprowadza ciepło do ucha dzięki swojemu lejkowatemu kształtowi.
Konchowanie i świecowanie to zabiegi mające na celu oczyszczenie i leczenie uszu, zatok oraz infekcji górnych dróg oddechowych za pomocą palącej się z jednej strony konchy umieszczonej w uchu pacjenta.
Czemu służy świecowanie uszu?
Podstawowym celem świecowania uszu jest oczyszczenie ucha poprzez usunięcie z niego nadmiaru woskowiny. Oczyszczanie odbywa się poprzez rozpuszczenie wydzielin w uchu przy pomocy ciepła, a następnie odessanie ich dzięki podciśnieniu wytwarzanemu przez różnicę temperatur, która występuje w konsze.
Świecowanie ucha może także, zdaniem jego zwolenników, pomagać w przypadku różnych dolegliwości i schorzeń laryngologicznych. Ma ono poprawiać słyszalność, regulować ciśnienie śródczaszkowe, łagodzić podrażnienia w uszach i zatokach, a także niwelować szum i dzwonienie w uszach. Konchowanie ma pomagać także w przypadkach nieżytu nosa (kataru), stanu zapalnego zatok, migreny i bólu głowy, a nawet w przypadku stresu i nadpobudliwości nerwowej oraz przy stanach przewlekłego zmęczenia. Lecznicze działanie konchy ma opierać się na miejscowym aktywowaniu limfy i procesów metabolicznych.
Świecowanie a Tradycyjna Medycyna Chińska
Konchowanie jest również wykorzystywane, jako jeden z zabiegów mających na celu pobudzanie punktów akupunkturowych w tradycyjnej medycynie chińskiej. Koncha może być zatem stosowana podobnie jak moksa – do stymulowania punktów akupunkturowych przy pomocy ciepła. Od moksy odróżnia ją to, że może również oddziaływać w bezpieczny sposób na punty znajdujące się w głębi ucha. Stymulowanie punktów akupunkturowych ma na celu uregulowanie przepływu energii Qi w organizmie, odblokowanie jej zatorów, a w rezultacie przywrócenie równowagi energetycznej w ciele człowieka.
Zabiegi świecowania mają także otwierać i oczyszczać czakry, przez co, zgodnie z tradycją, mają przyczyniać się do regeneracji i oczyszczania aury.
Jak wygląda zabieg świecowania?
Przed przystąpieniem do świecowania pacjent powinien wygodnie położyć się na boku. Zabieg powinien trwać około 30 minut, w trakcie których pacjent powinien leżeć nieruchomo, dlatego też ważna jest jego wygoda przez ten czas.
Zasadnicza część zabiegu polega na zapaleniu konchy z jednej strony (szerszej), po czym umieszczeniu jej węższego końca (nie palącego się) delikatnie w uchu pacjenta, na głębokość około 1 cm. Kiedy koncha dopala się, jej wypalone fragment można usuwać przy pomocy pęsety.
Właściwe użycie konchy nie stwarza ryzyka poparzenia, należy jednakże dbać o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Należy uważać na to, aby w trakcie zabiegu koncha się nie przewróciła ponieważ wówczas pojawia się ryzyko poparzenia pacjenta. Dobrym pomysłem jest zabezpieczenie obszaru wokół świecowanego ucha przy pomocy ręcznika. Terapeuta musi być również precyzyjny i delikatny przy umieszczaniu konchy w uchu ponieważ źle wprowadzona do ucha może nawet doprowadzić do uszkodzenia błony bębenkowej, a w rezultacie do uszkodzenia słuchu. Po przeprowadzonym zabiegu należy dokładnie sprawdzić czy w kanale słuchowym nie pozostały fragmenty konchy, ponieważ ich pozostawienie może podrażniać ucho, a w rezultacie przyczynić się do powstania zapalenia. Dlatego też zabiegi świecowania uszu powinien zawsze przeprowadzać profesjonalny terapeuta.
Zabieg konchowania wykonuje się naprzemiennie, raz w jednym, raz w drugim uchu. Najlepiej jest go wykonywać w cyklach, ale nie częściej, niż co drugi dzień.
W trakcie zabiegu należy zadbać o relaks pacjenta. Zabieg pomoże mu się rozluźnić, uspokoić i odstresować. Pomóc może w tym relaksacyjna muzyka, wygodne łóżko oraz brak intensywnych źródeł światła. Jednoczesna troska zarówno o zdrowie fizyczne, jak i ogólne samopoczucie pacjenta jest jednym z podstawowych założeń medycyny holistycznej – podchodzącej do zdrowia człowieka w sposób całościowy.
Zabiegów świecowania uszu nie powinno się wykonywać na dzieciach do szóstego roku życia.
Źródło: https://tcmblog.pl/terapie-naturalne/swiecowanie-uszu/